Nie ma królika Uszatka
U kochanych dziadków na wsi
Choć była zamknięta klatka
Czmychnął sprytnie, to gdzie on śpi?
Miał ciepłą opiekę w domu
Wykwintne jedzenie, że ach!
Nie powiedział nic nikomu
Po prostu dał nogę, choć strach!
Nie wiemy gdzie królik kica
Płacze babcia, dziadek i Grześ
Czy żali się do księżyca
Nie może złego losu znieść?
Dobrze mu było u ludzi
Wspomina sercem każdy dzień
Zew natury go obudził -
Wybrałeś wolność to ją ceń!
Rys. Emilia P. lat 5, opiekun Marzena Skrzekut

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz